Gdy za oknem wiatr hula, jakby chciał zdmuchnąć wszystkie konstrukcje postawione przez człowieka, a deszcz leje z zaciętością, w takich momentach najlepiej jest zostać w domu z książką. Inna sprawa, że teraz pozostanie w domu to najrozsądniejszy wybór, który polecam każdemu, kto może sobie na to pozwolić. W dni o tak ponurej aurze nie sięgam ani po literaturę popularnonaukową, ani po kryminały i horrory … Czytaj dalej Podróż w wygodnym fotelu – recenzja Piechotą do źródeł Orinoko
