To miała być recenzja Tylera Rake’a – dlaczego oglądanie w domu różni się od oglądania w kinie?

Tak jak w tytule, początkowo miałem napisać recenzję filmu „Tyler Rake: Ocalenie”, dawno nie było na blogu recenzji filmu, jednak jeszcze więcej czasu minęło od publikacji felietonu. „Tyler Rake” natomiast jest całkowitym średniakiem, o którym trochę mi szkoda czasu pisać, jeśli jest coś ważniejszego do omówienia. Seans nowej produkcji Netflixa skłonił mnie jednak do pewnych rozmyślań. Może … Czytaj dalej To miała być recenzja Tylera Rake’a – dlaczego oglądanie w domu różni się od oglądania w kinie?